Millionaire Speedrun

Sterydy dla
Twojego portfela

„Dziękuję, że sobie zaufałem. Dziękuję, że wszedłem, mimo że nie czułem się gotowy. Teraz mam wiedzę, pieniądze i wolność.” - Ty za 2 lata

Pisali o mnie

The New York Times Forbes Bloomberg Newsweek Business Insider Yahoo Finance CoinDesk

Zacznijmy bez ściemy.

Wszedłeś tu z jakiegoś filmu na YouTube. Obejrzałeś, kliknąłeś, i teraz patrzysz na tę stronę z miną typu: „No dobra, gościu. Co ty mi chcesz wcisnąć?”

I bardzo dobrze.

Internet jest pełen naganiaczy i samozwańczych guru, którzy nigdy w życiu nie tradowali. Obiecują Ci 100x, żeby opchnąć Ci ich płatny kurs chwilę przed tym jak wyzerujesz konto.

Oni żyją z naiwniaków. Ja to wiem. Ty to wiesz. Każdy to k***a wie.

Więc zrobimy inaczej.

Nie będę Ci tu opowiadał bajek o lambo i o tym, jak za miesiąc rzucisz robotę. Zamiast tego pokażę ci konkrety. Wyjaśnię jak to działa, ile to zajmuje i gdzie jest haczyk. Bo jest (taki malutki). Ale o tym zaraz.

Najpierw musisz wiedzieć, z kim w ogóle gadasz.

Dlaczego miałbyś
mnie słuchać?

Nazywam się Adrian Zduńczyk. W sieci znasz mnie pewnie jako @crypto_birb. I teraz uważaj, bo nie jestem kolejnym „krypto influencerem”:

Adrian Zduńczyk na scenach konferencji, certyfikat CMT, wzmianki w The New York Times i Bloomberg, profil @crypto_birb z 662,8K obserwujących

Mówię ci to nie po to, żeby ci zaimponować. (No dobra, może trochę.) Mówię ci to, bo za chwilę poproszę, żebyś zaufał temu, co ci pokażę. Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Więc karty na stół.

Co to jest

Millionaire Speedrun

To najszybsza możliwa droga z portfela, który ledwo dycha, do portfela, który realnie zarabia. Ścieżka rozwoju jest taka:

$100 $1 000 $10 000 $100 000 $1 000 000

Pięć szczebli. Od stówki do miliona.

I teraz zatrzymaj się, bo usłyszysz coś, czego żaden naganiacz ci nie powie: Celem NIE jest zrobienie 1000% w miesiąc. To bajka. Ktokolwiek ci to obiecuje, okłamuje cię prosto w twarz i sięga ci do kieszeni.

Celem jest coś znacznie nudniejszego. Chcę, żebyś nauczył się zdrowych nawyków i stał się samodzielnym traderem, który spokojnie potrafi robić około 5% na miesiąc.

„Tylko 5%?” No to policz:

5% miesięcznie, składane przez rok, to około 80% rocznie. Pokaż mi lokatę w banku, która to robi. Albo etat, który ci tyle dokłada za to, że siedzisz godzinę tygodniowo dłużej w robocie. Nie ma takiego. A tu robisz to sam, z własnego telefonu. Za darmo.

Program jest tak stworzony, że nieważne ile masz pieniędzy - i tak możesz wziąć udział.

Cały Speedrun stoi na czterech filarach:

1. Struktura

Konkretny plan krok po kroku, a nie „kupuj i się módl”.

2. Transparentność

Widzisz wszystko. Żadnej ściemy zza kulis.

3. Społeczność

Nie siedzisz w tym sam.

4. Zarządzanie ryzykiem

Najpierw uczysz się jak NIE stracić.

„Skoro to darmowe, to
jak ty kur*a na tym zarabiasz?

Świetne pytanie. Tu jest ten malutki haczyk. Ale zamiast się wykręcać, powiem ci dokładnie, co do grosza.

Wchodzisz na giełdę. Za każdą transakcję giełda pobiera od ciebie prowizję - zwykle jakieś 0,04%. Mikroskopijny ułamek, który i tak płacisz.

I teraz uwaga: częścią tej prowizji giełda dzieli się ze mną. Bo to ja cię do niej przyprowadziłem. Z pozostałej części giełda funduje np. nagrody dla zwycięzców.

To wszystko. To jest cały mój model biznesowy. Nie sprzedaję ci kursu. Nie sprzedaję subskrypcji. Nie sprzedaję „płatnych sygnałów” za 1500 zł miesięcznie.

Ja zarabiam na tym tylko wtedy, kiedy ty handlujesz. A handlować będziesz dłużej tylko wtedy, kiedy ci to wychodzi.

Gramy do tej samej bramki.

Twój sukces to dosłownie mój przychód.

! PAMIĘTAJ - wejście jest darmowe, ale musisz być aktywny. Minimum 1 godzina tygodniowo. Tyle co jeden odcinek serialu.

„Gadać każdy potrafi.
Pokaż mi ludzi.

Ok. To pokazuję. Z imienia.

Paweł - zwycięzca 3. rundy Millionaire Speedrun
+$10 000

PAWEŁ. Wygrał trzecią rundę i zgarnął nagrodę 10 000 dolarów. A teraz najlepsze: Zrobił to pracując na pełen etat w normalnej pracy. Nie rzucił roboty. Ma normalne życie - i mimo to wygrał.

Krzysiek - zwycięzca 2. rundy Millionaire Speedrun
+$7 500

KRZYSIEK. 7 500 dolarów nagrody za wygraną w drugiej rundzie. Krzysiek powiedział jasno: „Udział daje dostęp do narzędzi i wiedzy, których nie znajdziesz nigdzie indziej.” Wygrał zaraz po dołączeniu.

Jacek - zwycięzca 1. rundy Millionaire Speedrun
+$5 000

JACEK. Wygrał pierwszą rundę. Zarobił 5 000 dolarów, wykręcił +127,4% w 19 dni.

I to nie jest trzech szczęściarzy z kapelusza. Za nimi stoją setki aktywnych uczestników.

Pierwsze $100
to rozgrzewka

Słyszę, jak myślisz: „Sto dolarów. Czyli ryzykuję swoją kasą.” Stop. Bo tu robisz błąd, który robi 90% ludzi, którzy nigdy nawet nie zaczęli.

Te pierwsze 100 dolarów to NIE jest inwestycja. To rozgrzewka.

Pomyśl o nauce jazdy. Pierwszej lekcji nikt ci nie robi na autostradzie. Najpierw jeździsz na pustym parkingu, gdzie najwyżej trącisz pachołek. Bo chodzi o to, żebyś poczuł kierownicę - a nie żebyś się zabił na pierwszym zakręcie. Te 100 dolarów to twój pusty parking.

To mniej więcej tyle, co dobra kolacja we dwoje. Kwota na tyle realna, że twój mózg traktuje to poważnie - i jednocześnie na tyle bezpieczna, że jak coś pójdzie nie tak, to nie zaboli.

Nie zastawiasz mieszkania. Nie bierzesz kredytu. Wydajesz tyle, co na jedną pizzę, dwa piwa w Żabce i paliwo w obie strony.

*Złote ferrari po prawej stronie z Tobą w środku tylko dla przykucia uwagi :)

🔒 Dostęp tylko z zaproszenia

„Ja się na tym nie znam”
czyli jak wejść

Nie trzeba być informatykiem. Udowodnię ci to na sucho. Zobacz sam:

1

Załóż konto i zrób pierwszy trade

Rejestracja (1 min)

Przy zakładaniu konta wpisz kod zaproszenia, który dostałeś od polecającego - wchodzisz tylko z polecenia.
Nie masz kodu? Użyj mojego: SPEEDRUN.

Wpłata (3 min)

Np. $100 z Apple Pay albo Google Pay.

Pierwszy trade (1 min)

Zamieniasz USDC na USDT i z powrotem. Gotowe.

Nie masz kodu zaproszenia? Załóż konto z kodem SPEEDRUN →

Otworzy się nowa karta - zrób pierwszy trade i wróć tutaj.

2

Odbierz dostęp

Wróć tutaj, kliknij i wklej swój UID z giełdy (znajdziesz go w profilu, tuż pod adresem e-mail). Resztę robimy automatycznie - wpadasz na Discorda i zaczynamy.

Odpowiadam na
twoje pytania

„Skoro jesteś taki dobry, to czemu nie skupiasz się tylko na tradingu?”

A czemu Elon Musk, będąc najbogatszym człowiekiem świata, dalej odpala nowe projekty? Bo chcę zostawić po sobie coś więcej niż domy i luksusowe samochody.

„Za późno, żeby wejść w krypto.”

Bitcoin po 16 latach nadal daje zarobić średnio 130% rocznie. A z krypto korzysta dopiero jakieś 7% świata - dokładnie tyle, ile ludzi było w internecie w 2000 roku. Dziś w sieci jest 74%. Jesteś wcześnie.

„Mój kolega stracił na krypto.”

Twój kolega nie jest ekspertem. Jakbyś miał wyciąć wyrostek - prosiłbyś o to kumpla z budowy, czy poszedł do chirurga? No właśnie...

„Połowa projektów to scam.”

Tak samo jest w internecie, w bankowości i wszędzie tam, gdzie są pieniądze. Różnica między ofiarą a inwestorem jest jedna: wiedza. I po to tu jesteś.

„Skąd niby wiecie, kiedy kupić, a kiedy sprzedać?”

Większość „analityków” z YouTube to naciągacze, którzy sprzedają kursy. Ja używam certyfikowanej analizy technicznej - wykresy, wskaźniki, formacje, strategie, które działają od dekad. To nie wróżenie z fusów, tylko rzemiosło z licencją.

„Trading to hazard.”

Nie. Trading to dane, statystyka i zarządzanie ryzykiem z przewagą po twojej stronie. Hazard to gra przeciwko kasynu, gdzie wynik jest w większości losowy. W tradingu kontrolujesz straty. W hazardzie nie kontrolujesz nic.

„Za dużo trzeba się uczyć, nie mam czasu.”

1 godzina tygodniowo wystarczy. Mniej niż jeden odcinek serialu. A sam trading to dwa kliknięcia i kilka sekund.

Dla kogo
to nie jest

Powiem wprost, bo szkoda twojego i mojego czasu.

A teraz druga strona - to jest

Jeśli to czytasz i myślisz „to o mnie” - to jesteś w dobrym miejscu.

Zanim pójdziesz dalej…

Pomyśl, czym tak naprawdę ryzykujesz.

Z jednej strony: kwotą jednej kolacji we dwoje. Stówką, którą i tak przepuściłbyś w weekend, nawet nie zauważając.

Z drugiej: kosztem NIE-wejścia. Czyli za 2 lata znów patrzysz, jak rynek odjechał bez ciebie, i znów mówisz „kiedyś spróbuję”. Tę cenę płacisz już teraz - tylko jej nie widzisz.

Nie biorę od ciebie kasy za wejście. Nie podpisujesz żadnej umowy.

Pierwsza transakcja treningowa jest ustawiona tak, że nie da się na niej stracić. Cała struktura jest po to, żebyś najpierw nauczył się NIE tracić, zanim zaczniesz grać o więcej. Nie da się bardziej uczciwie.

Ostatnie słowo

Gotowy nigdy
nie będziesz

Wróćmy do tego listu z góry strony. „Dziękuję, że sobie zaufałem.”

Za 2 lata będziesz jednym z dwóch facetów. Albo tym, który dziś dał sobie szansę i pisze ten list z grubszym portfelem, wiedzą i spokojem. Albo tym, który dalej scrolluje, dalej czeka „aż będzie gotowy”, i dalej patrzy, jak inni robią hajs.

Gotowy nigdy nie będziesz. Nikt nie był. Jacek nie był. Paweł nie był, bo pracował na etat. Po prostu weszli. Masz przed sobą kilka minut i jedną decyzję.

P.S. Wiem, co teraz zrobisz. Zamkniesz kartę i powiesz sobie „wrócę wieczorem”. Nie wrócisz. Obaj o tym wiemy. Tych 7 minut nigdy nie będzie wygodniejszych niż w tej chwili. Telefon masz w ręku. Jedyne, czego brakuje, to żebyś ruszył du*ę i kliknął.

P.P.S. A jak dalej myślisz „co, jeśli stracę te 100 dolarów?” - to przeczytaj jeszcze raz krok 3. Pierwszej transakcji fizycznie nie da się przegrać.

Wchodzę na arenę